Ostatnimi czasy coraz częściej szłyszymy o skutkach kryzysu w e-sporcie. Organizacje z całego świata zmuszone są do rezygnacji ze swoich dywizji, sponsorzy z powodu braku środków finansowych przestają inwestować w zespoły i turnieje, nawet największe centrum LAN-owe w Manhattanie w Nowym Jorku "web2zone" zostało zamknięte. Niestety ale kryzys zapukał również do drzwi polskich sportów elektronicznych. Miejmy nadzieję, że to nie potrwa długo i zły gość odejdzie.
Na oficjalnej stronie polskich rozgrywek KODE5 ukazał się komunikat, w którym możemy przeczytać, że polskie eliminacje na finały w Moskwie odbędą się przez internet. Kibice nic na tym nie stracą, ponieważ impreza miała być zamknięta, czyli mogłyby się tam znaleźć tylko osoby zaproszone w tym drużyny, czyli:
MeetYourMakers
BenQ DELTAeSPORTS.COM
Frag eXecutors
Team Plantro
KerchNet
Betsson Voodoo Gaming
Radosław "FOMFNY" Szczęsny, organizator przystanku w Polsce:
Z powodu panującego obecnie kryzysu finansowego, braku zainteresowania ze strony potencjalnych sponsorów i nie wywiązania się ze złożonych obietnic (wycofanie się z dostarczenia komputerów przez światowego organizatora imprezy) jesteśmy zmuszeni, mimo wszelakich starań, zmodyfikować strukturę turnieju finałowego KODE5 Global Gaming Revolution Polska 2009.
Jako miejsce rozgrywek planowano Pałac Prymasowski. Wiele osób miało wątpliwości czy polskie kwalifikacje do KODE5 Moskwa się odbędą. Myśląc logicznie (bo tak trzeba) czy opłaca się głównym organizatorom KODE5 Global Gaming Revolution sprowadzać sprzęt na przystanek w Polsce? Turniej, żeby się odbył muszą być sponsorzy, a sponsorom musi się to opłacać, więc co taki "gotówkodawca" może dostać wzamian od polskich kwalifikacji? Lizaka ;)